Polska jako dama

Za rządów PO Polska była „brzydką panną bez posagu”, za rządów PiS stała się prawdziwą damą. Co to znaczy? Brzydka panna bez posagu (pamiętacie, czyje to określenie?) oddaje się od razu, na pierwsze gwizdnięcie, i nie ukrywa wdzięczności, że ktoś ją zechciał. Dama musi najpierw kilka razy powiedzieć „Ależ nie ma mowy!”, „Jak pan śmie? Ja nie jestem taka!” i coś w tym stylu – a potem już daje dupy równie ochoczo, jak ta pierwsza.

Proszę wybaczyć dosadność tego komentarza, ale jeśli ktoś nie wierzy w propagandę o „siedmiuset miliardach dla Polski” i wie, o co chodzi z tymi europejskimi „zasobami własnymi”, „funduszem odbudowy” oraz europejskimi podatkami od emisji CO2 i plastiku, przyzna, że tak to wygląda. Pozostałym pozostaje duma, że nasza dama wykazała się klasą i najpierw odegrała rytualny spektakl dla uspokojenia sumień.

146
15

#VideoBlog

zobacz więcej
#AkademiaZdrowegoRozsądku
zobacz więcej

#ZMojejPółki

zobacz więcej