1 mln = 2 mld

Warszawski Ratusz wydał ponad milion złotych na kampanię, mającą przekonać warszawiaków, że drastyczna podwyżka cen za wywóz śmieci to nie wina Ratusza, ale ustawy. Myk, na którym opiera się propagandowa sztuczka, polegał na przemilczeniu, że jest to ustawa z roku 2012  – a więc pełną odpowiedzialność za nią ponosi PO. Ta sama PO, która rządzi w Warszawie. I ta sama, która przy każdej możliwej okazji wytyka PiS, że przeznaczył 2 miliardy złotych z budżetu państwa na swoją propagandę w mediach państwowych – też, nawiasem mówiąc, na mocy ustawy o „rekompensacie abonamentowej”, którą jeszcze za czasów Tuska przegłosowała PO, by mieć podstawę prawną do przeznaczania pieniędzy z budżetu państwa na swoją propagandę w mediach państwowych.

Oczywiście, między przeznaczeniem 2 mld z budżetu państwa na propagandę służącą rządzącym państwem, a przeznaczeniem 1 mln z budżetu miasta na propagandę służącą rządzącym miastem jest różnica. Ale tylko co do kwoty. Poza tym – jeden grzyb.

Czy muszę powtarzać, co powtarzam uparcie od 2015, że klucz do naprawy Polski leży nie w zmianie władzy, ale w zmianie opozycji? Dopóki nie odsunie się od opozycji PO i Lewicy, i to raczej nie na rzecz polityków PO i Lewicy chowających się za Hołownią, tylko na rzecz kogoś, kto nie będzie PO i Lewicą, to odsuwanie od władzy PiS, o którym tak intensywnie myśli poseł Tomczyk i jego partyjni towarzysze, niczego Polsce nie da.

Muszę? Dobrze, więc powtarzam.

100
3

#VideoBlog

zobacz więcej
#AkademiaZdrowegoRozsądku
zobacz więcej

#ZMojejPółki

zobacz więcej